Montmartre: Street Art 2018



Hej hej! Dziś zabieram Was na spacer uliczkami paryskiego Montmartre. A dokładniej: na przegląd tutejszego street artu!


Cztery lata temu na blogu pojawił się już podobny wpis. Wydaje mi się jednak, że z roku na rok ilość graffiti i plakatów bardzo szybko wzrasta. Co chwila pojawiają się nowe, wystarczy się tylko rozejrzeć :-) Czasem kryją się na znakach ulicznych, czasem zdobią zupełnie niepozorny, schowany kawałek ściany. Uwielbiam na nie polować!


Mam nadzieję, że nasz dzisiejszy wspólny spacer się Wam spodoba :-) Buziaki!
Hello hello! Today I would like to take you with me for a little walk through the streets of Parisian Montmartre. And to show you the local street art!


Four years ago I've already published a similar post on Modenfer, HERE. It seems to me that the number of artworks visible on the little streets of Montmartre is growing rapidly every year. Every now and then new ones appear :-) Sometimes they are hidden behind street signs, sometimes they wait patiently on a barely visible piece of wall. I love to hunt them with my camera!


I hope that our little art walk will please you :-) Hugs!
Salut salut ! Aujourd'hui, j'aimerais vous emmener avec moi pour une petite balade dans les rues de Montmartre à Paris. Et, plus précisément, vous montrer une bonne dose de street art !


Il y a quatre ans, j'ai déjà publié un article similaire sur Modenfer, ICI. J'ai l'impression que le nombre d'œuvres d'art visibles dans les petites rues de Montmartre augmente rapidement chaque année. Régulièrement de nouvelles pépites apparaissent :-) Parfois, elles sont cachées derrière des panneaux de signalisation, parfois elles nous attendent patiemment sur un morceau de mur à peine visible. Avec Olivier nous adorons les chasser !


J'espère que notre petite balade artistique vous plaira :-) Bises !



Fashion Wednesday: Moutarde



Hej hej! Mamy jesień, więc tradycyjnie przyszedł czas na mój musztardowy płaszcz :-)


Listopad jest w tym roku bardzo łagodny i nawet nieco słoneczny, więc płaszczowej musztardzie towarzyszy fiolet nowej bluzki. Wyszukała ją dla mnie moja Mama i - jak zwykle - trafiła w dziesiątkę! Bluzka jest leciuteńka, idealna na lato, ale z dodatkową podkoszulką sprawdza się również w nieco chłodniejsze dni. I ma bardzo luźny krój, pozwalający na zjedzenie dowolnej ilości placków ziemniaczanych! :D


Ściskam Was jesiennie! Buziaki :-)
Hello hello! Since it's autumn, it's time for my mustard coat! :-)


This year, the month of November is really nice and quite sunny, so this pretty mustard coat, paired with my new, purple blouse, is just fantastic. I got this blouse from my Mom. It's very lightweight, perfect for the summer, but with a little tank top underneath it can be worn in autumn as well. And it has a very loose cut, allowing you to eat any amount of super tasty food! :D


Have a great evening! Hugs :-)
Salut salut ! Vu qu'on est en automne, c'est le moment idéal pour vous montrer mon manteau moutarde ! :-)


Cette année, le mois de novembre est vraiment agréable et assez ensoleillé, alors l'association de ce manteau couleur moutarde et de ma nouvelle blouse violette est parfaite. Ce haut, c'est le cadeau de ma Maman. C'est une blouse toute légère, parfaite pour l'été, et avec un petit débardeur elle peut être portée également en automne. Sa coupe assez oversize permet de manger tranquillement les galettes des class="lang:francais" pomme de terre sans crainte, que cela va se voir ! :D


Bonne soirée ! Bisous :-)



Auvers-sur-Oise: Visiting Vincent



Hej hej! Przygotujcie ciasteczka i coś dobrego do picia, bo zabieram Was na wycieczkę do Auvers-sur-Oise :-)


Auvers to przeurocze, malownicze miasteczko położone niedaleko Paryża, w którym pod koniec życia mieszkał i tworzył Vincent van Gogh. Jesienna wizyta, poza turystycznym sezonem, pozwoliła nam na spokojne zanurzenie się w atmosferze miejsca, które zainspirowało Vincenta do stworzenia ponad siedemdziesięciu obrazów.
Hello hello! Please grab some cookies and a cup of tea, because I'd like to invite you on a little photo-travel to Auvers-sur-Oise :-)


Auvers is a charming little town near Paris. It's here where, at the end of his life, Vincent van Gogh lived and painted. We had a chance to visit Auvers after the summer season, and to enjoy its calm, inspiring atmosphere.
Salut salut ! Préparez-vous une tasse de thé (et quelques biscuits, si possible), car j'aimerais vous inviter à une petite promenade à Auvers-sur-Oise :-)


Auvers est une charmante petite ville près de Paris. C'est ici que Vincent van Gogh a vécu et peint à la fin de sa vie. Nous avons eu la chance de visiter Auvers en automne, après la saison touristique, et de profiter de son atmosphère bien calme et incroyablement inspirante.



Fashion Wednesday: Shiny autumn



Nowe martensy, nowa ramoneska (numer tysiąc pięćset chyba… serio, pogubiłam się już!) i jestem gotowa na jesień :-)
I bought a new pair of Dr. Martens shoes, a new biker jacket (I have absolutely no idea how many biker jackets I already own!), and I'm ready for autumn :-)
J'ai une nouvelle paire de Dr. Martens, un nouveau perfecto (et j'ai déjà perdu le compte, cela doit être au moins le sixième dans ma garde-robe…) et je suis prête pour l'automne :-)