DIY Monday: BlingBling shoulders




Today's DIY is really simple but only if you're patient :-) I've used acrylic beads because I wanted to be able to machine wash my tee. Each bead added separately to avoid losing them all at once in case if I hook on something.
What are your best ideas to add some life to a simple T-shirt?


Dzisiaj DIY proste, ale wymagające cierpliwości :-) Użyłam koralików akrylowych, by móc prać mój T-shirt w pralce i też Wam to polecam! Każdy koralik naszyty osobno by nie martwić się zbiorowym odpruciem.
Jakie są Wasze pomysły na ożywienie zwykłego T-shirtu?


Aujourd'hui un projet DIY super facile, mais qui demande de la patience :-) J'ai utilisé des perles acryliques pour pouvoir laver mon T-shirt à la machine et je vous conseille de faire de même. Chaque perle a été ajoutée séparément pour ne pas risquer de les perdre toutes à la fois ;-)
Quelle sont vos idées pour décorer un T-shirt basique ?












64 commentaires

  1. Ale dokladna robota, podziwiam i ogolnie fajnie wyszlo! Ja niestety szycie ograniczam do minimum i osiagnieciem bylo zrobienie skorzanych pagonow na ramionach, na sciegach dalam lancuszek jeden a drugi dyndajacy, dzieki czemu nie widac, ze szyje jak pokraka :)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziekuje :* No to byl taki moj projekt na jesienne wieczory, bardzo mnie takie naszywanie koralikow wycisza :-)

      Ale chociaz przyszywanie koralikow szlo mi niezle, to jesli chodzi o SZYCIE czegokolwiek, to mam dwie lewe rece - obojetnie, na maszynie czy recznie, scieg zawsze bedzie "wezykiem".

      Musze chyba zastosowac Twoj pomysl na naszywanie lancuszka :-)))) :*

      Supprimer
  2. Perfekcyjnie zrobione :) świetny pomysł:) u mnie niestety z szyciem kiepsko, ale też ostatnio myślałam, żeby coś podobnego stworzyć, niestety moja wiara w siebie w tej sprawie jest zerowa więc zostawiłam to sobie na późniejsze lata :D

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dzieki Ewo! :-) sproboj, niekoniecznie trzeba wszystko wyszyc w jeden wieczor, ja dziubalam moje koraliki chyba na 4 rzuty :-)

      Supprimer
  3. chyba się podejmę hihi bo efekt końcowy jest super :-)
    przynajmniej u Ciebie :-))))
    pozdrawiam

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Jak tylko nadejda jesienne deszcze to wieczorami bedzie mozna idealnie sobie wyszywac koszulki - polecam!

      Pozdrawiam cieplutko :-)))

      Supprimer
  4. świetne! :) ez o tym mysle :) zapraszam do mnie po weekendowe wyróżnienie :)

    RépondreSupprimer
  5. Bardzo łądne!
    W sam raz na zimowe wieczory :)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziekuje Izo! :-)

      Oj tak, na dlugie zimowe wieczory taka dziubanina jest najlepsza :-)

      Supprimer
  6. Alez precyzja! Pieknie! Gratuluje ;)))))

    RépondreSupprimer
  7. ależ pięknie Ci to wyszło :)) może poobserwujemy?

    RépondreSupprimer
  8. och jak równo, podziwiam. Ja jakos nie mogę zaprzyjaznić się z igłą, chociaż Mamidło różne cudnka potrafi zrobić, chyba talentów po niej ni odziedziczyłam. pozdrawiam cieplutko

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziekuje Saro! Mysle, ze przy odrobinie cwiczen nabierzesz wprawy i bedziesz kiedys tworzyla tak jak Twoja Mama!

      Supprimer
  9. Podobają mi się takie bluzki, ale niestety nie mam wymaganej cierpliwości, aby ją wykonać xd.

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. :-))) Tez myslalam, ze nie dam rady, ale jakos sie udalo, rozkladajac wyszywanie na 4 razy :-)

      Supprimer
  10. Wow! this looks amazing. I love your creativity.

    Thank you for stopping by my blog. Would you like to follow each other?
    I'm your newest follower on GFC & Facebook.

    www.style-me-yesterday.com

    Kim xx

    RépondreSupprimer
  11. So beautiful post, my love!


    Have a great day,

    Nico

    www.nicoleta.me

    RépondreSupprimer
  12. och konie w ogóle są śliczne, zwłaszcza te araby, tu na zdjęciach nie widać, no i tu całe umorusane w błocie :D:D:D ale widziałam też jak wyglądają na pokazach przed sprzedażą - gdzieś powinnam mieć zdjęcia jak znajdę to wstawię. A mam pytanie, ciągle podziwiam twoje rysunki, tylko nie mogę zrozumieć w jakiej technice są robione :( juz same kolory sprawiają, że buźka uśmiecha mi się od ucha do ucha :) pozdrawiam cieplutko

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Fakt, konie sa przepiekne. Nic tez dziwnego, ze od wiekow inspiruja artystow, malarzy! Ja uwielbiam na nie patrzec - ale podziwiam Cie, ze masz do nich takie dobre podejscie, ja niestety boje sie do nich blizej podejsc. Probowalam jezdzic konno, to nie dla mnie. Pozostaje mi cieszyc oczy patrzac na nie :-)

      Rysunki szkicuje na papierze, tradycyjnie. Potem skanuje szkic i nakladam kolory juz w komputerze. Bardzo mi milo, ze Ci sie podobaja!

      Buziaki :-)

      Supprimer
  13. Gratuluję cierpliwości. Ja pewnie poszłabym na łatwiznę i użyła super glue ;D Efekt pracy jest interesujący. Dziękuję za mądre słowa u mnie pod postem, cenię takich czytelników jak Ty. :)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. :D Super glue to lek na wszystkie DIY-owe problemy, znam to ;-)

      Nie ma sprawy Martus - ja z kolei cenie sobie blogerow, ktorzy nie wahaja sie szczerze wypowiedziec!

      Supprimer
  14. fajnie wyszło szkoda że ja nie mam cierpliwości takiej :)

    RépondreSupprimer
  15. na prawde wymaga to cierpliwości ale efekt bardzo ciekawy ;)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dzieki, ciesze sie, ze Ci sie podoba :-)

      Supprimer
  16. super blog. bede czesciej zagladac ;)
    zapraszamm tez do mnie
    byj-gossip.blogspot.com
    obserwuję ;)

    RépondreSupprimer
  17. Ale śliczne! Wymaga dużej perfekcji ale efekt jest ;)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziekuje :-) ciesze sie, ze podoba Ci sie efekt koncowy :D

      Supprimer
  18. osz jakas Ty pomyslowa ,swietne!

    RépondreSupprimer
  19. BRILLIANT!!!REALLY!!!


    AND THANK YOU FOR THE LOVELY COMMENT ON OUR BLOG!!!
    XOXO

    RépondreSupprimer
  20. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu w którym wygrać można prześliczne MIĘTOWE VANSY :)
    pozdrawiam :*

    RépondreSupprimer
  21. łał wygląda świetnie szkoda, że nie potrafię szycz tak dokładnie jak ty:(
    http://abrakazowa.blogspot.com/

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dzieki Olu! Nie martw sie, trzeba trenowac :-)

      Supprimer
  22. Mówiłam już, że Zdolniacha z Ciebie, Kochana! ..i do tego pomysłowa! :) pozdrawiam cieplutko! :))

    RépondreSupprimer

Dziękuję za każdy komentarz i na każdy postaram się odpisać - proszę tylko o zero spamu i negatywnych emocji :-) Nie bój się, na pewno zajrzę na Twojego bloga. A jeśli mój Ci się spodobał, będzie mi miło, jeśli dodasz go do obserwowanych i zostaniesz ze mną w kontakcie poprzez Facebook. Do zobaczenia niedługo, buźka!



Thank you for every comment! Just please don't bring in any negative vibes or spam messages :-) And don't worry, I always visit back so you don't have to ask me to do it. If you like my blog I will be very happy if you add me via GFC or like my page on Facebook! See you soon, hugs!



Merci pour tous vos commentaires ! Je réponds toujours à tout le monde, mais SVP gardez en mémoire que Modenfer n'est pas un lieu destiné aux spams ou aux ondes négatives ! Je visite les blogs des personnes qui commentent ici alors vous n'avez pas à laisser vos pubs dans les commentaires. Si vous aimez mon blog, n'hésitez pas à me rajouter via GFC ou de liker ma Fanpage sur Facebook, ça me ferait un grand plaisir ! A bientôt, bisous !