Affichage des articles dont le libellé est online monday. Afficher tous les articles

L'Usine à Lunettes

W życiu każdego okularnika przychodzi moment, w którym nie może już na siebie patrzeć w starych brylach. Gorzej, jeśli nie ma dobrej wymówki, by sprawić sobie kolejną parę… Byłam właśnie w takiej sytuacji, bo wzrok (na szczęście!) mi się nie pogarsza, o okulary dbam i nie zdarza mi się ich zgubić (bądź zmiażdżyć), a jednak chętnie kupiłabym sobie nowe. Znalazłam jednak wyjście!

L'USINE À LUNETTES


Wyjściem okazało się znalezienie fajnych, ale niedrogich okularów. O L'Usine à Lunettes czytałam wielokrotnie na różnych blogach, widziałam też reportaż we francuskiej telewizji, który potwierdził ich jakość i pokazał proces produkcji. Postanowiłam więc spróbować! Wiecie, miałam dodatkową wymówkę: przetestuję stronę i będę mogła napisać recenzję na blogu :-)

Wearing same glasses all the time might be boring. The problem is when you have no excuses of buying yourself a new pair, since the old ones are still fine… Luckily, I succeeded to find the perfect excuse !

L'USINE À LUNETTES


The excuse is the fact that your new glasses don't have to be expensive! I've read about L'Usine à Lunettes many times on various blogs, I also saw a documentary on French TV that confirmed that the quality of their products was great. So I decided to give them a try! And, you know, I had an extra excuse: I could test them and write a review on my blog :-)

Si vous portez des lunettes, vous connaissez sûrement cette envie d'en changer. Le problème, c'est quand on a aucune excuse pour acheter une nouvelle paire, car les anciennes lunettes sont toujours très bien… Heureusement, j'ai réussi à trouver l'excuse parfaite ! 

L'USINE À LUNETTES


Cette excuse est le fait que ces nouvelles lunettes ne sont pas chères ! Cela faisait un bon moment depuis que je voyais le nom de L'Usine à Lunettes un peu partout sur la Toile, et j'ai également vu un documentaire à la télévision qui a confirmé que leurs lunettes étaient d'une très bonne qualité pour un tout petit prix. Alors, j'ai décidé de sauter le pas ! En plus, j'avais une excuse supplémentaire: tester les lunettes pour pouvoir ensuite écrire une critique sur mon blog :-)

Youtube Favourites: Wayne Goss


Dzisiejszy Online Monday pojawia się w nowej odsłonie jako Youtube Favourites. Bo Wasza Modenfer już od lat jest od Youtube uzależniona, w stopniu, który ocenić można na naprawdę ciężki. Rysuję słuchając ulubionych youtube'owiczów, oglądam filmiki jedząc lunch i mam własny poranny makijażowy rytuał polegający na malowaniu się mając przed sobą filmiki dziewczyn, które pokazują makijażowe tutoriale. I w zasadzie nie po to, by je naśladować, ale dla samej przyjemności malowania się "razem" i słuchania ich.

Do wielu youtube'owiczów mam słabość, ich filmiki poprawiają mi humor, bawią i uczą. Ale jeśli miałabym wybrać tylko garstkę tych, od których nie byłabym w stanie się odsubskrybować, zostawiłabym sobie tylko najlepszych z najlepszych. I to o nich chciałabym pisać Wam w Youtube Favourites :-)



It's been a while since I stopped my Online Monday series, so today I'd like to show it to you under the name of Youtube Favourites. One thing you need to know about me is that I'm a total YT addict: I like to draw and have lunch while listening to youtube videos and I absolutely adore to put on my make up in the morning while watching girls doing the same in their YT videos. Not to learn from them, just for the pleasure.

I have loads of Youtubers that I absolutely love but just a few whose channels I could never unsubscribe. And it's them that I'd like to tell you about in my Youtube Favourites posts :-)


©  Wayne Goss  http://www.youtube.com/user/gossmakeupartist   
Moim absolutnym numerem jeden teraz i na wieki wieków jest Wayne Goss, gossmakeupartist. Gdybym miała zrezygnować ze wszystkich innych kanałów "urodowych" by móc go oglądać, zrobiłabym to bez wahania. 

Bo ja, owszem, lubię, gdy śliczne panie z Youtube pozytywnie szczebioczą o wszystkim i o niczym, ale to, co liczy się dla mnie najbardziej to KONKRETY. Bo kiedy chcę wiedzieć, czy dany produkt jest faktycznie wart uwagi, nie mam zamiaru przez pięć minut słuchać o tym, jaki film ktoś obejrzał dnia poprzedniego, że przeprasza, że włosy źle mu się dziś układają, a światło nie jest dobre, bo cały dzień pogoda była do bani.

I w tym wypadku okazuje się, że najwięcej możemy nauczyć się i dowiedzieć od faceta. Filmiki Wayne'a trwają przeważnie bardzo, ale to bardzo krótko, ale są tak napakowane konkretnymi wiadomościami, że często po ich obejrzeniu mam wrażenie, że nauczyłam się od niego więcej przez trzy minuty niż od dziesiątek oglądanych godzinami urodowych guru. Wayne nie owija w bawełnę, a fakt, że sam kupuje i testuje (na sobie oraz klientkach, bo od wielu lat jest profesjonalnym makijażystą) pokazywane produkty dodatkowo wzmaga jego wiarygodność. Bo nie ma presji sponsorów i może przedstawiać jak najszczersze opinie.

Nie jest wierny jednej marce, więc pokazuje zarówno tańsze, drogeryjne produkty jak i te z górnej półki cenowej. Nie waha się obalać makijażowych mitów (i za każdym razem jest w stanie wszystko uargumentować!). A do tego jest po prostu przesympatycznym facetem, który kocha to, co robi i chce się dzielić swoją wiedzą z innymi. Czego chcieć więcej?

Jeśli nie znacie Wayne'a a interesuje Was makijaż oraz różne urodowe sztuczki, serdecznie zapraszam Was na jego kanał TUTAJ. Osobiście żałuję, że moje pierwsze nastoletnie przygody z makijażem przypadły na czasy przed powstaniem Youtube :-)

Wśród moich ulubionych filmików znajdują się m.in. "Quick eyebrow tip - this can change your entire face!" (gdzie obala mit dotyczący mierzenia długości brwi według szerokości nosa, polecam!), "5 makeup mistakes we all make!!!!" (przydatne!) czy "How to find your face shape".

A korzystając z okazji ostatniej notki w roku 2012 chciałabym życzyć Wam magicznej mnogości dóbr wszelakich w nadchodzacym 2013 roku oraz szampańskiej sylwestrowej zabawy :-)))




My Number One of all times is Wayne Goss, gossmakeupartist. If I had to choose only one beauty channel to watch till the day I die, it would be Wayne's.

Because, okay, I do like to watch all those cute and funny beauty gurus that make me giggle and feel good but I also like to learn something really useful from YT videos. I don't like to have to spend five minutes every time to listen to how the weather is awful, what movie the guru saw lately and that they have a bad hair day, before to know their opinion about a precise product.

And that's why it's good to learn make up from a guy. Wayne's videos are short, right to the point, filled with dozens and dozens of very precise, great advices. Sometimes after watching one of his videos I feel like if he succeeded to teach me more in 3 minutes than all the other beauty gurus during hours of their videos. He likes to use high end as well as drugstore make up products so everyone can find something that will work the best for them for the best price. What I absolutely adore is that he buys the products with his own money so he's the one you can really trust. If it's a total bullshit he won't hesitate to share his opinion. 

Last but not least, Wayne is just a lovely, cool guy who loves what he does and who loves to share his knowledge with others. Isn't it just what all the YT is about?

If you don' know him yet and you love make up, I invite you to see his channel HERE. Personally I do regret that at the time when I was a teenager taking my first steps in the beautiful world of make up Youtube didn't exist :-)


And since it's my last 2012 post I'd like to wish all of you a great and happy New Year 2013 :-))))))




Online Monday: Fashiontography


Jestem absolutną przeciwniczką spamowania blogowych postów "Inspiracjami". Oczywiście nie mówię tu o przemyślanej selekcji zdjęć, ładnie skomponowanej i opisanej, ale o notkach-zapchajdziurach, które wyglądają jakby autor bloga po prostu bezmyślnie opróżnił folder na komputerze. Notki-zlepki przypadkowych zdjęć z internetu, które  pozwalają na udawanie, że na blogu "coś się dzieje". Często się powtarzają, są nieskładne i przede wszystkim nie są podpisane. Bardzo przepraszam, ale po co mi zdjęcie modelki w przepięknej sukience, jeśli nawet nie wiem, skąd ona pochodzi? A jeśli spodoba mi się egzotyczna uroda jakiejś dziewczyny i chciałabym zobaczyć więcej sesji z jej udziałem, to jak to zrobię, nie wiedząc nawet jak się nazywa? Może tylko ja jestem takim dziwadłem, które nie zna na pamięć całej oferty wszystkich projektantów i jest zupełnym lajkonikiem w kwestii modelek...

Dlatego jeśli chcę pooglądać sesje, a w dodatku wiedzieć kto kogo i kiedy sfotografował dla którego wydania modowego magazynu zaglądam na Fashiontography, gdzie reprodukcje zdjęć są duże, czytelne i dobrze podpisane. 

Na których stronach Wy najbardziej lubicie szukać modowych zdjęć i inspiracji?



I'm absolutely against bloggers posting tones of "Inspiration" pictures all the time. Of course I have nothing against them if they're well described and pre-selected, but most of the time I've just an impression that someone just randomly uploaded all the fashion pictures he had on his computer. With no description. Poor resolution. Can you tell me what is the meaning of showing a photo of a beautiful handbag if you don't say the name of its designer? If I want to buy myself one, where will I find it? 

That's why when I want to see a good and inspiring selection of fashion photos I choose Fashiontography. I love that they show the shoots in big resolution, with all the details like the name of the model, the stylist, the photographer. And even for which fashion magazine the photos were shot. 

What are your favourite websites to search for inspiring fashion photos?


Online Monday: Fav.com


Today just a short post to tell you that I've found a website that is very similar to Pinterest, but 100% about fashion :-) I thought that some of you might find it interesting, so here is the link  www.fav.com :-)



Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat - znalazłam ostatnio stronę podobną do Pinterest, ale poświęconą w 100% modzie. Tak więc dzielę się linkiem, bo może Was zainteresuje :-) www.fav.com :-)


Aujourd'hui je voudrais juste partager avec vous un bon plan, un site web que j'ai trouvé et qui ressemble à Pinterest, mais il est consacré uniquement à la mode :-) Si ça vous intéresse, c'est par ici : www.fav.com :-)







( this post is not sponsored by anyone, I just wanted to share with you my thoughts about Fav.com!    
ten post napisałam z chęci podzielenia się dobrym adresem i nie jest on w żadnym wypadku sponsorowany!    
j'ai écrit ce post pour partager une bonne adresse avec vous et il n'est en aucun cas sponsorisé ! )


Online Monday: The Fancy


Today I'd like to tell you about a website that I discovered lately, TheFancy.com. I don't know if you already know it and I think that's a good place for all you fashion freaks searching for inspiration!

TheFancy is a well-organised place where you will find pictures of different objects and where you can share your own inspiring finds with others. You can find there lots of gadgets, clothes, accessories and many many more. If you like the object, you can +Fancy it. Most of the inspirations have the name of their creator listed, as well as their price. Unfortunatelly most of TheFancy stuff is insanely expensive, but personally I treat this site more like a huge box full of inspiring photos that will serve me later as DIY ideas. Or I will simply try to find similar stuff but much cheaper ;-)

Just be careful with browsing, it's addicting! ;-)

What is your favourite online source of fashion inspiration? 



Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o stronie internetowej, którą niedawno odkryłam, TheFancy.com. Nie wiem czy ją znacie, a myślę, że to fajne miejsce dla zgłodniałych inspiracji modowych freaków (i nie tylko!).

TheFancy to zbiór zdjęć najróżniejszych przedmiotów, podzielonych na czytelne kategorie. Każdy może również podzielić się swoim znaleziskiem z innymi. Mamy do obejrzenia designerskie przedmioty, ubrania, dodatki i wiele innych. Jeśli dany przedmiot nam się podoba, możemy dodać go do ulubionych, ma on również w większości wypadków podaną cenę oraz markę producenta, gdybyśmy chcieli sobie daną rzecz sprawić. Niestety, pokazywane ciekawostki są w większości bardzo drogie (czasem nawet zupełnie poza zasięgiem zwykłych zjadaczy chleba) - ale ja traktuję TheFancy bardziej jako skarbnicę ciekawych pomysłów i inspiracji, na podstawie których mogę później sama próbować coś stworzyć lub znaleźć podobne cudeńka gdzie indziej, dużo taniej.

Uwaga, przeglądanie tej strony może uzależnić ;-)

Czy odwiedzacie podobne strony, które służą Wam za źródło inspiracji? 



Aujourd'hui j'aimerais partager avec vous une de mes dernières trouvailles, TheFancy.com. Je ne sais pas si vous le connaissez déjà, moi je pense que c'est un endroit bien chouette pour tous les accros de la mode, cherchant de l'inspiration !

TheFancy c'est un agrégateur d'objets design, séparés en plein de catégories différentes.  Vous pouvez aussi partager vos derniers coups de cœur. On peut y voir des gadgets bien insolites, des vêtements, des accessoires et bien plus encore. Si on aime un objet, on peut l'ajouter à nos coups de cœur en cliquant sur "+Fancy". La majorité des photos est accompagnée du prix des objets qu'ils représentent et le nom de leur créateur si on veux les acheter. Malheureusement, la plupart d'entre eux sont juste ridiculement chères. Mais personnellement je traite TheFancy plutôt comme une source de bonnes idées, qui me servent d'inspirations pour mes DIY :-)

Attention, ce site peut rendre accro ! ;-)

Avez-vous des sites web qui vous servent de sources d'inspiration mode ? 







( this post is not sponsored by anyone, I just wanted to share with you my thoughts about TheFancy!    
ten post napisałam z chęci podzielenia się dobrym adresem i nie jest on w żadnym wypadku sponsorowany!    
j'ai écrit ce post pour partager une bonne adresse avec vous et il n'est en aucun cas sponsorisé ! )