WTF Sunday: 4 reasons why autumn can be cool!

Podobno pogoda może się niedługo majgnąć i ciepłe dni nie są jeszcze całkiem za nami - mocno w to wierzę :-) Natomiast w reakcji na ogarniającą blogosferę falę jesiennych narzekań postanowiłam stworzyć moją subiektywną, choć niezbyt poważną listę czterech powodów, które sprawiają, że nadchodząca jesień może być spoko!

Even though I still hope that the warm days are not completely finished, I decided to create a little list of four reasons why autumn can be cool! 

NAKRYCIA GŁOWY! Tak, moi kochani! Będziemy mogli nosić do woli zapomniane berety, czapki, kapelusze i opaski. Pomogą nam one nie tylko dodać charakteru całej - hehe - stylizacji, ale przy okazji dadzą odpocząć włosom. Zakrywanie głowy = rzadsze farbowanie odrostów, plus super wymówka, aby nie spędzać zbyt dużo czasu przy układaniu fryzury. Czapuchna i tak wszystko przykryje!

Hats! Yep, it's time to put on your favourite hat, beanie or headband. It will not only help you to add a great final touch to your outfits but also hide the roots of your  hair when you're too lazy to dye it as often as you should!

KRYJĄCE RAJSTOPY! Wciąż ubolewam, że nikt nie wymyślił jeszcze fajnych, ale cieniutkich rajstop, które nadawałyby się do noszenia nawet podczas największych upałów. Jeśli kiedyś do tego dojdzie, będę chodzić w rajtkach przez cały okrągły rok :-) Dla wielu osób kryjące rajstopy to dobry sposób na zamaskowanie niedoskonałości nożnych, dla mnie to przede wszystkim świetne zabezpieczenie przed jakimkolwiek kontaktem gołych ud z siedzeniami w metrze/autobusie/etc. Wiecie, że mam wiele manii i mikroparanoi, a przyklejanie nóg do siedzeń jest jedną z nich :-) Niech żyją rajstopy!

Tights! I love opaque tights and I always feel sorry that nobody ever invented a kind of tights that could be at the same time nicely black and super thin so that I could wear them during the summertime as well. Tights are great to hide your legs a bit if you're not too proud of them :-)

TOTALNE ZAPATULENIE! Kiedy i tak spod czapki i grubego szalika wystaje nam jedynie czubek nosa możemy wreszcie pozwolić sobie na zużycie wszystkich podkładów, których kolor nie jest idealnie dopasowany do naszej karnacji. Koniec z problemem odcienia, który odcina się od naszej szyi czy ramion!

When you put your hat and scarf on, the only visible part of your skin is your face. It's a perfect time to use any foundation or powder that is too light/dark for your skintone because nobody will notice the colour difference between your face and the rest of your body :-)

WARSTWY! Jak wiecie, ja, Modenfer, mam gentyp bardzo zbliżony do cebuli. Naszą cechą wspólną nie jest na szczęście wyciskanie łez, a megawarstwowość. Warstwy są fajne, grzeją nawet największego zmarzlucha i pozwalają moderować stopień ocieplenia w zależności od potrzeb. Co więcej, dobrze dobrane stworzą piękny, nowatorski look. Źle dobrane... cóż, sprawią bardzo artystyczne wrażenie. I wystarczy, że udamy, że właśnie o to nam chodziło :-)

To moje cztery argumenty ZA jesienią! A jakie są Wasze? Co cieszy Was najbardziej w nadchodzącym jesiennym czasie?

Buziaki i miłej niedzieli!

Layers! I love layering clothes and since I'm always cold I find it a perfect way to dress up during the cold autumn days. Layering is ultra easy and fun! If you match your clothes well it will make you look classy and fashionable. If you don't succeed, you can always tell everyone you just wanted to wear an "artistic" kind of outfit. It works every time!

Please tell me if you like autumn? What are the good points about this season for you?

Hugs!

55 commentaires

  1. O tak, kapelusze i rajstopki to zdecydowany plus jesieni :D

    RépondreSupprimer
  2. Réponses
    1. :D Ja wciąż szukam tego idealnego echhh <3

      Supprimer
  3. Świetnie przygotowałaś ten wpis :)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziękuję! Cieszę się, że Ci się spodobał :-)))

      Supprimer
  4. A ja jesień kocham <3 Ja bym tutaj jeszcze dodała bezkarne noszenie botktów i kozaków ;) Dzisiaj jednak do Kraju Basków po tygodniu ulew, wróciło piękne słońce :)
    Buziaki ;*

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Ooo tak tak! Botki forever <3 Ja strasznie uwielbiam kozaki, ale nigdy w żadne się nie mieszczę - serce szlocha :-( U nas wczoraj było fajnie i nawet mieliśmy trochę słońca - widać dzisiaj przeszło do Was :D bo u nas znów szarówka. Ściskam mocno :***

      Supprimer
  5. Hah, świetny post Kochana :))
    Ja tak od siebie dodam (niemodowo), że mnie najbardziej cieszy wylegiwanie się pod kocykiem
    z kubasem pysznej herbatki i książką, uwielbiam dłuuuugie jesienne wieczory ;*

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. P.s. Kochana daj mi cynk na prv, jak zmieniłaś konto ;]

      Supprimer
    2. Adrianka, napisałam już na priv, mam nadzieję, że trochę się to okaże pomocne :-))) Aaaa, tak, kocyk, herbatka, książka i u mnie - zmarzlucha totalnego - często jeszcze termofor to idealni towarszysze jesiennych wieczorów <3

      Supprimer
  6. jej Martuś potrafisz osłodzić jesienne chłody i sprawić że zdecydowanie zmieniam punkt widzenia hahaha i wciąż uważam że powinny być odwrotne proporcje klimatyczne bo samego lata bym nie chciała ( 8 miesięcy by mi wystarczyło :D ) cudowny post !

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Hihi dziękuję Dagginia :*** A, no tak, proporcje są dziwaczne, szczególnie, że ostatnio tych sezonów przejściowych prawie nie ma - przynajmniej u nas - króciuteńka jesień i wiosna, długaśna zima i krótkie, ale megaintensywne lato...

      Supprimer
  7. ja tez w zimie tez ubieram sie na cebulke :)

    RépondreSupprimer
  8. świetny wpis ! kapelusze <3

    http://flexyfashion.blogspot.com/

    RépondreSupprimer
  9. Czapuchy i warstwy są cool! :D. A rajstopy zawsze w zimie noszę pod spodniami. Taki ze mnie zmarzluch! :D

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Ooo, a ja właśnie pod spodniami nie cierpię... Musi być minimum minus 15 stopni, żebym założyła :D Chociaż powinnam, bo jednak cienki jeans spodni niewiele grzeje :/

      Supprimer
  10. Świetne powody. Kapelusze uwielbiam ale niestety nie mogę ich nosić.Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziękuję :-))) Ja za to podobno mam "twarz do kapeluszy", ale z kolei ciężko mi coś znaleźć odpowiedniego, bo mam duży obwód głowy...

      Supprimer
  11. dla tych powodów również uwielbiam jesień :) to moja ulubiona pora roku :)

    RépondreSupprimer
  12. Zapomniałaś dodać, że pod czapką możemy schować również swoje nieokiełznane włosy

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Fakt, ale myślę, że "super wymówka, aby nie spędzać zbyt dużo czasu przy układaniu fryzury" też podpada pod tą samą kategorię :-)))

      Supprimer
  13. Ja kocham jesienie(moja ulubiona pora roku)kocham ja za piekna polska jesien i za to ze wtedy sa nasze urodzinki!!!!! ^__^ nio i jest halloween :D (niestety nie u nas) ale zawsze jest wtedy pelno fajnych konkursow ^^ <3 a ja kocham halloween <3 i horrory iiiii juz sie nie moge doczekac kiedy założę moj plaszczyk i owine sie moim kominkiem :) <3

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Hihi oooooj taaaak nasze urodziny!! Z równą dwutygodniową różnicą <3 Ach!! <3 Nie mogę się doczekać co tam wymyślisz na tegoroczne halloweenowe konkursy Mesiaczku :D

      Supprimer
  14. Jesień jest cudowna, najlepsza pora, zaraz po wiośnie! Albowiem! 1) Przepiękny zapach dymu z kominów + mgła + chodnik mokry po deszczu + zachód słońca = estetyczny orgazm; 2) Coraz dłuższe wieczory, które można spędzać z kubkiem herbaty i książką; 3) Złote liście i kasztany; 4) Z ulic znikają roznegliżowane paniusie w rozkłapcianych japonkach; 5) A podejrzanym typkom robi się za zimno na libacje w plenerze, więc spacery stają się trochę bezpieczniejsze; 6) Płaszcze, botki, kapelusze, szaliki, rękawiczki <3; 7) Kiedy jest zimno, zawsze można narzucić na siebie więcej warstw; na upały niewiele poradzisz; 8) Koniec z okropnymi wakacyjnymi przebojami i trąbieniem o wakacjach w mediach, które irytuje ludzi, którzy wakacji nie mają; 9) Jesienno-zimowe kolekcje ubrań; 10) Projektanci wracają do mrocznego stylu i ciemnych kolorów :3

    Niezły elaborat mi wyszedł, ha, może czas popełnić podobny na moim blogu :p

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Iii tak tak i jeszcze raz tak! Zgadzam się z każdym punktem! Napisz koniecznie u siebie na blogu taką notkę i podaj linka, bardzo chętnie poczytam <3

      Supprimer
  15. Zgadzam się ze wszystkim! Dodałabym jeszcze, że pora na seksowne botki i wysokie wysmuklające kozaczki. Do tego piękne płaszczyki, kurteczki, kamizelki, i co tam kto chce. :) Niedługo ruszam kupować rajstopy we wszystkich kolorach!

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Ooo, Aniu, a gdzie zaopatrujesz się w fajne kolorowe rajstopy, takie na jesień właśnie?

      Supprimer
  16. Mnie Martusiu nic nie cieszy w nadchodzącej jesieni, żeby jeszcze była ciepła i słoneczna to spoko, jest wtedy bardzo kolorowo ale ta słotna to już masakra...nie lubię na cebulkę, nie lubię rajstop, nie lubię czapek ale lubię szale te duże i te mniejsze, może jakoś dam radę...pozdrawiam już jesiennie...

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Pani Basiu, u nas dzisiaj było tak słonecznie i ciepło, że jesień wydawała się bardzo odległa - oby to się utrzymało!! Pozdrawiam cieplutko!

      Supprimer
  17. Żeby jeszcze tą jesienią tak nie padało... włosy się wykręcają ;/ A kryjące rajtki i szaliki są świetne! Zgadzam się!;)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Tobie też robią się "baranki" od wilgoci? T____T

      Supprimer
  18. ja bym jeszcze do tego dodała spacery, dynię i długie wieczorki przy herbatce i filmie <3 kapelusz już mam i własnie teraz, na jesień mi pasuje :) I warstwy! Jak ja nie cierpię, kiedy latem jest milion stopni i zrzucam z siebie wszystko, co mogę, a ciągle umieram z gorąca :( a jesienią mogę się "doubierać" albo coś zrzucić i już jest ok :)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Właśnie ja też tego nie znoszę - czasem w największe upały mam wrażenie, że chodzę półgoła, a i tak mi za ciepło... Tropiki to zdecydowanie nie moja bajka!

      Supprimer
  19. Świetne powody, od razu mi jakoś lżej jak popatrzę przez okno ;) Ja bym jeszcze dodała, że jak jest brzydka pogoda to można dłużej bezkarnie siedzieć przed komputerem i zgłębiać modową blogosferę w poszukiwaniu perełek :)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. O, to, to <3 I przy okazji zapijać się herbatką, kawką lub gorrrrącą czekoladą <3

      Supprimer
  20. amazing post !! great reason ;)
    what about follow each other?
    let me know :)
    have a nice day!
    xx
    veronica

    RépondreSupprimer
  21. Po pierwsze... Ależ smerfastyczny jest pierwszy rysunek!! :D <3 kurcze śmiacham się do monitora jak jakaś nie tego :p
    Świetny post, ja jeszcze od siebie dodam możliwość zakładania dłuższych butów :) Tzn to już bardziej podchodzi pod zimę, ale co tam :P
    Gorąca czekolada przy dobrym filmie, w dobrym towarzystwie :) I czego chcieć więcej :)
    buziaki Kochana:**

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Hihi dzięki Inuś :D Może kiedyś wyprodukuję badge z tym rysunkiem :D Buziole moja Ty szalona głowo :***

      Supprimer
  22. JESTES SUPER!!!!
    wspaniale:* ♥
    pozdrawiam,
    OLA

    RépondreSupprimer
  23. 1punkt tak, tak tak !!!! 2 punkt,o tu dla mnie problem z tymi rajstopami - Saszka wszystkie rajstopy mi drze :( :D:D:D:D, oczywiscie z radości, że pańcia wróciła do domu :D:D:D 3 punkt zapatulenie, hmmmmm pewnie nie zrozumiem, poki sama nie zacznę się malować;) punkt 4 - cebulka tak tak tak, rekawiczki, mitenki, czapeczki, kubraczki, futerka, sweterki, kamizelki :D:D:D:D mieszać, mieszać mieszać :D:D:D:D i wszystko było by OK, gdyby nie ta chlapa. a ten twoj portrecik to po prostu super słodziakowy. pozdrawiam jak zawsze cieplutko

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Oj Sarenko, mam nadzieję, że jeszcze dłuuuugo nie zrozumiesz w pełni tego punktu trzeciego :-))) Chciałabym móc się nie malować, jak kiedyś...!
      A cebulki rządzą światem - nie ma to jak milion ciepluchnych warstw :-))) Buziaki!

      Supprimer
  24. 1punkt tak, tak tak !!!! 2 punkt,o tu dla mnie problem z tymi rajstopami - Saszka wszystkie rajstopy mi drze :( :D:D:D:D, oczywiscie z radości, że pańcia wróciła do domu :D:D:D 3 punkt zapatulenie, hmmmmm pewnie nie zrozumiem, poki sama nie zacznę się malować;) punkt 4 - cebulka tak tak tak, rekawiczki, mitenki, czapeczki, kubraczki, futerka, sweterki, kamizelki :D:D:D:D mieszać, mieszać mieszać :D:D:D:D i wszystko było by OK, gdyby nie ta chlapa. a ten twoj portrecik to po prostu super słodziakowy. pozdrawiam jak zawsze cieplutko

    RépondreSupprimer
  25. A ja uwielbiam także to że bez narażania się na śmiesznosc można do woli chodzić w kaloszach - markowych lub nie, kolorowych i czarnych! Wygodnie, sucho i stylowo;)
    Pozdrawiam:)
    Monika

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Ooo Moniko, to też świetna sprawa! Ja póki co jeszcze szukam Kaloszy Idealnych, ale jak znajdę, to będę je nosić do oporu :-))) Pozdrawiam serdecznie!

      Supprimer
  26. o ja jesien lubic ale tyko jak swieci slonce jak padac to ja cierpiec heheheh :) nie ale serio uwielbiam mieszanki letnich i juz jesiennych nawet zimowych ciuchow, ubierac sie warstwami ale nie zapinac dopinac i obwiązywać z zimna no i rajstopki kolorowe i w ogole <3

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Deszcz jest fajny, ale nie w nadmiarze. Najpiękniejsza jest ciepła, złota, polska jesień achhh <3

      Supprimer
  27. Masz absolutną rację. To są świetne powody aby polubić jesień. Zdecydowanie zapatulenie i warstwy! U mnie jest tak: rajstopy, legginsy, długie swetry , poncho, chusty, wysokie buty. Tylko nakrycia głowy brak bo we wszystkich wyglądam jak cretino :) Chociaż kiedyś chodziłam w takim miękkim kapelindrze i właściwie teraz też bym mogła bo w nim było mi ok. W domu tez się owijam w różne ocieplacze plus kawa, czytadełko lub komputer i moja genealogia (jak mi dzieci pozwolą). Masz rację, bo to jest właśnie takie fajne! A z innej beczki wiesz Marto jak dawno nie słyszałam od nikogo słowa majgnąć? - u mnie w rodzinie tak się mówi. A może to "sosnowieckie" słownictwo? Pozdrawiam ciepło :))

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. O tak, jak ja mogłam zapomnieć o długich swetrach! To też jeden z moich ulubionych jesiennych elementów garderoby! Ja zresztą i tak jestem strasznym zmarzluchem, w domu również zapatulam się właśnie i coś ciepłego zawsze muszę mieć do picia pod ręką. A co do słowa "majgnąć"... hihi nooo dałaś mi mocno do myślenia Frezjo :-))) Bo ja to tak naturalnie napisałam, a teraz jak pomyślę, to chyba również nie słyszałam poza rodzinnym domem tego słowa! To musi być faktycznie część naszej sosnowieckiej tożsamości :-) Ściskam mocno!

      Supprimer
  28. Zamierzam tej jesieni jak najmniej nosić kurtkę tylko właśnie pokombinować z warstwami :)

    RépondreSupprimer
  29. Martusienko swietny post, ale nie ukrywam ze te nakrycia glowy mnie przerazaja troszke, bo nie lubie czapek itd... Niestety nie ominiemy jesiennej aury, Ba po niej przychodzi zima i bedzie tylko gorzej... N, ale nie ma sie co smucic trzeba ja pocieszyc kolorami :) Pozdrawiam Cie bardzo goraco, ciepelka nigdy za wiele

    RépondreSupprimer

Dziękuję za każdy komentarz i na każdy postaram się odpisać - proszę tylko o zero spamu i negatywnych emocji :-) Nie bój się, na pewno zajrzę na Twojego bloga. A jeśli mój Ci się spodobał, będzie mi miło, jeśli dodasz go do obserwowanych i zostaniesz ze mną w kontakcie poprzez Facebook. Do zobaczenia niedługo, buźka!



Thank you for every comment! Just please don't bring in any negative vibes or spam messages :-) And don't worry, I always visit back so you don't have to ask me to do it. If you like my blog I will be very happy if you add me via GFC or like my page on Facebook! See you soon, hugs!



Merci pour tous vos commentaires ! Je réponds toujours à tout le monde, mais SVP gardez en mémoire que Modenfer n'est pas un lieu destiné aux spams ou aux ondes négatives ! Je visite les blogs des personnes qui commentent ici alors vous n'avez pas à laisser vos pubs dans les commentaires. Si vous aimez mon blog, n'hésitez pas à me rajouter via GFC ou de liker ma Fanpage sur Facebook, ça me ferait un grand plaisir ! A bientôt, bisous !