My Daniel Wellington watch: two years later

Ponieważ sporo z Was trafia na mój blog w poszukiwaniu opinii o zegarkach Daniel Wellington lub wysyła wiadomości z pytaniami, postanowiłam napisać dla Was krótkie sprawozdanie na temat posiadanego przeze mnie modelu. Po ponad dwóch latach użytkowania! Zapraszam :-)
I know that many of you finds my blog while googling for opinions about Daniel Wellington watches. I also receive private messages with questions about them, so I thought that I will create a special post to share with you my opinion on DW watches after using mine for over two years. Here we go! :-)
Je sais que beaucoup d'entre vous arrive sur mon blog en recherchant sur Google des opinions sur les montres Daniel Wellington. Je reçois également des messages avec des questions, donc je me suis décidée à créer un post spécial avec mon opinion sur les montres DW, après avoir utilisé la mienne depuis plus de deux ans déjà. C'est parti ! :-)
Mój zegarek to męski Classic Sheffield z czarnym, skórzanym paskiem i detalami w kolorze różowego złota. Otrzymałam go w ramach współpracy z firmą Daniel Wellington na początku 2013 roku i... przepadłam! Wcześniej nosiłam na okrągło mojego wiernego Adidasa (którego znacie bardzo dobrze, widzieliście go np. TUTAJ. To świetny model i jeśli chcecie osobny wpis na jego temat, dajcie znać!), a DW bardzo szybko okazał się jego fantastycznym uzupełnieniem. 

Klasyczny, prosty wygląd zegarków Daniel Wellington gwarantuje ich uniwersalność. Sprawdzają się zarówno w prostych, dziennych zestawach jak i tych bardziej eleganckich. W zasadzie nie jestem chyba w stanie wyobrazić sobie ciuchów, do których nie pasowałby mój Classic Sheffield :-) Niezależnie od tego, czy noszę go solo, w towarzystwie etnicznych bransoletek czy z ćwiekowaną, skórzaną pieszczochą - zawsze prezentuje się świetnie. Towarzyszy mi nie tylko na co dzień, ale również na (krótszych lub dłuższych) wyjazdach. Pasuje do wszystkiego i cieszy oko :-)  Jeśli Wam również się podoba, a chcielibyście kupić go nie z oficjalnej strony, a poprzez jeden z polskich sklepów internetowych, porównajcie ceny TUTAJ.
I own a Classic Sheffield with a black leather strap and rose gold details that I received within the collaboration with Daniel Wellington in early 2013. And I love it! Before I used to wear my Adidas watch all the time (you know it very well, you've seen it, for example, HERE. If you'd like to read a separate blog post about it, let me know!), but my DW watch turned out to be great and more versatile.

The classic and pure design of Daniel Wellington watches guarantees their versatility. They look great worn with everyday outfits, as well as with much more elegant ones. In fact, I can't even imagine an outfit that wouldn't look good with my Classic Sheffield :-) Regardless if I wear it on its own, or together with some ethnic bangles or even a studded, leather bracelet - it always looks great. I wear it on a daily basis and take it with me when I travel, since it goes with everything. 
Je possède une Classic Sheffield avec un bracelet en cuir noir et des détails couleur or rosé. Je l'ai reçu lors d'une collaboration avec Daniel Wellington au début de l'année 2013. Et je l'adore ! Avant, je portais surtout ma montre Adidas (vous la connaissez bien, vous l'avez vu, par exemple, ICI. Si vous souhaiteriez lire un post dédié à ce modèle, faites-moi signe !), mais ma montre DW s'est vite avérée indispensable.

Le design classique et épuré des montres Daniel Wellington garantit leur polyvalence. Elles vont bien avec les tenues de tous les jours, ainsi qu'avec d'autres bien plus élégantes. En fait, je n'arrive même pas à imaginer un look qui n'irai pas avec ma Classic Sheffield :-) Peu importe si je la porte toute seule, avec quelques bracelets ethniques ou même avec un bracelet à clous - elle est toujours superbe. Je la porte quotidiennement et je la prends avec moi quand je pars en voyage, car elle va avec tout.
Myślę jednak, że jedną z największych zalet zegarków DW jest ich wytrzymałość. Po ponad dwóch latach intensywnego użytkowania, mój Classic Sheffield trzyma się świetnie. Oczywiście dziurkowana część skórzanego paska, jak również jego lewa strona, pokazują, że zegarek nie jest nówką-nieśmiganką. Jednak mogę to spokojnie zaliczyć do "normalnych śladów użytkowania" :-) Nic się nie naderwało, nie poluzowało, nie musiałam również wymieniać baterii. Najbardziej zaskoczył mnie jednak fakt, że tarcza jest w idealnym stanie! Nie udało mi się jej zarysować ani ukruszyć pomimo, że jest to mój wieczny problem z zegarkami. Błyszczy tak samo pięknie jak pierwszego dnia! Żaden model przed moim małym, wiernym DW nie przetrwał mojego machania łapami i obijania przy okazji szybki o elementy otoczenia. Jestem pod wrażeniem!
However, I think that one of the biggest advantages of DW watches is that they last you a long, long time. After wearing mine for over two years, it still looks great. Of course, the perforated part of its leather strap reveals that it's not brand new, but in general it looks as great as the day when I first got it. Nothing broke, no lost screws, I didn't even have to replace the battery. The thing that surprised me the most is the fact that even the glass is still in perfect condition! Not even one tiny scratch, that's really impressive. I can't believe it. It's always been my biggest problem with watches of all kind, since I wave my hands a lot :-) 
Cependant, je pense, que l'un des plus grands avantages des montres DW est leur durabilité. Après avoir porté la mienne depuis plus de deux ans, elle semble toujours quasi-neuve. Bien sûr, la partie perforée de son bracelet en cuir est un peu fatiguée, mais c'est normal et puis, cela ne se voit pas quand on la porte. En général, la montre est aussi belle qu'au premier jour ! Rien n'a cassé, pas de vis perdues, je n'ai même pas eu à remplacer sa pile. La chose qui m'a le plus surprise est le fait que même le verre du cadran est toujours intact ! Pas même une égratignure. C'est incroyable, car "j'assassine" toutes mes montres en rayant leurs cadrans, car je bouge beaucoup mes mains et j'ai tendance à me cogner partout :-)
Jeśli więc zastanawialiście się nad tym, czy warto zainwestować w zegarek Daniel Wellington, uważam, że jak najbardziej! Patrząc na to, jak wygląda po dwóch latach myślę, że i po pięciu nie powinno być z nim problemu :-) Ale muszę przyznać, że kuszą mnie jeszcze dwa modele: TEN i TEN :-) Mam nadzieję, że mój wpis przydał się tym z Was, którzy szukają informacji na temat zegarków DW!

Życzę Wam przemiłego tygodnia i ślę uściski :-)
So if you wondered if buying a DW watch is a good investment or not, I can only say: go for it! Seeing how it looks like after two years, I'm sure that even after five there'll be no problem with it :-) I hope that you found my blog post useful!

I wish you a great week! Hugs :-)
Donc, si vous vous demandiez si l'achat d'une montre Daniel Wellington est un bon investissement ou non, je peux seulement vous dire: allez-y ! En voyant comme elle tient bien après deux ans, je suis sûre qu'elle sera impec' après cinq ans également :-) J'espère que mon post vous aura aidé !

Je vous souhaite une très bonne semaine ! Bisous :-) 

18 commentaires

  1. Uwielbiam klasyczne zegarki. Jedno z moich największych zboczeń..

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Klasyczne są super! Pasują do wszystkiego :-)))

      Supprimer
  2. Nieźle się trzyma :) Ja mam dwa zegarki i na razie nie planuję powiększać kolekcji, bo nie jest to dla mnie jakaś priorytetowa rzecz. Kiedyś nosiłam zegarek codziennie. Dostałam go na Dzień Kobiet od dziadka, jest naprawdę piękny, na bransoletce, srebrny, delikatny i bardzo elegancki, choć pasuje na co dzień. Później na urodziny dostałam od mojej fotografki zegarek, na którego tarczy przedstawiony jest kot :) Oba bardzo mi się podobają, ale obecnie nie noszę ich zbyt często, choć w moim ostatnim poście ubraniowym, mam ten drugi.

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com
    ♥♥♥♥♥

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dwa w zupełności wystarczą! Widziałam Twój zegarek z kotem, świetny jest :-) A jak masz jeszcze srebrny, elegancki, to z nimi dasz radę zestawić wszystko!
      Ja akurat noszę codziennie, jak zdarzy mi się czasem wyjść z domu bez zegarka to "źle" się czuję :D
      Pozdrawiam serdecznie!

      Supprimer
  3. Masz klasyczny zegarek wiec będzie Ci służył lata....lubię zegarki, moje jednak to tylko Gino Rossi...ciekaw opinia Martusiu...pozdrawiam serdecznie...

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Bardzo dziękuję Pani Basiu! Pozdrawiam serdecznie!

      Supprimer
  4. taka męska klasyka - mega mega!

    RépondreSupprimer
  5. jak już to wolę zegarki elektroniczne

    http://iamemilia.blogspot.com/

    RépondreSupprimer
  6. Nigdy jakoś nie zwracałam uwagi na zegarki jako biżuterię, ale ten jest rzeczywiście piękny!

    RépondreSupprimer
  7. też mam ten zegarek i też jest w super stanie! <3 uwielbiam go :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    RépondreSupprimer
  8. if you like it after 2 years, then it must be good!

    RépondreSupprimer
  9. Zastanawiam się nad zakupem właśnie tego samego modelu. :)

    RépondreSupprimer

Dziękuję za każdy komentarz i na każdy postaram się odpisać - proszę tylko o zero spamu i negatywnych emocji :-) Nie bój się, na pewno zajrzę na Twojego bloga. A jeśli mój Ci się spodobał, będzie mi miło, jeśli dodasz go do obserwowanych i zostaniesz ze mną w kontakcie poprzez Facebook. Do zobaczenia niedługo, buźka!



Thank you for every comment! Just please don't bring in any negative vibes or spam messages :-) And don't worry, I always visit back so you don't have to ask me to do it. If you like my blog I will be very happy if you add me via GFC or like my page on Facebook! See you soon, hugs!



Merci pour tous vos commentaires ! Je réponds toujours à tout le monde, mais SVP gardez en mémoire que Modenfer n'est pas un lieu destiné aux spams ou aux ondes négatives ! Je visite les blogs des personnes qui commentent ici alors vous n'avez pas à laisser vos pubs dans les commentaires. Si vous aimez mon blog, n'hésitez pas à me rajouter via GFC ou de liker ma Fanpage sur Facebook, ça me ferait un grand plaisir ! A bientôt, bisous !