Fashion Wednesday: I'm Throwing My Arms Around Paris

Jest tylko jedna rzecz, której widok potrafi poprawić mi humor bardziej, niż zdjęcia słodkich zwierzątek. Wieża Eiffla. Ma w sobie coś magicznego, coś, co daje nadzieję na to, że nawet najbardziej pochmurny dzień będzie udany. To mój talizman. Jej widok nigdy mi się nie znudzi i zawsze będzie owocował ogromnym uśmiechem i zastrzykiem pozytywnej energii! Zupełnie nie rozumiem niektórych Paryżan, przyzwyczajonych do Wieży i obojętnych na jej piękno. W moim przypadku wystarczy, że sam jej czubek mignie za oknem podczas jazdy pociągiem i już przyklejam nos do szyby :-) Obojętnie, czy widzę ją po raz siódmy, czy tysięczny.

Magia bije nie tylko od Wieży, ale również od żakietu autorstwa Mileny Szafran, dlatego połączenie tych dwóch elementów było więcej niż oczywiste :-) Pamiętacie na pewno post, w którym opowiadałam Wam o żakiecie - o, TUTAJ. Później Milena przedstawiła Wam jego historię i zdjęcia z procesu tworzenia, TU. A dzisiaj nareszcie przyszedł czas na premierę milenowego cuda w całej okazałości! 

Żakiet Mileny to prawdziwe dzieło sztuki. Idealny, od ręcznie wyszywanych pagonów aż po zmieniającą kolor podszewkę. Dzięki tak bogatym zdobieniom jest jednocześnie ubraniem i biżuterią, nie potrzebuje więc krzykliwego towarzystwa. Dzisiaj zestawiłam go z moimi cekinowymi szortami, całkowicie rezygnując z dodatków :-) Najczęściej noszę go do bardzo prostych zestawów: świetnie wygląda z czarnymi rurkami, skórzanymi spodniami z wysokim stanem i spódnicami maksi. Pagony i zdobione plecy robią niesamowite wrażenie na przechodniach, a mnie dodają energii i pewności siebie :-)

Zostawiam Was ze zdjęciami i zapraszam również na Facebooka i bloga Mileny, warto zajrzeć! :-) 

Buziaki!

There is only one thing that makes me feel happy even more than photos of cute animals. It's the Eiffel Tower. There's something really magical in it, something that makes every day a good day :-) The Eiffel Tower is my talisman. When I see it I always smile :-) And I will never understand some Parisians that are so used to see the Tower that they stay indifferent to it's beauty. For me, it's enough to see just a little part of the Eiffel Tower by the train's window that will make me giggle and feel amazed. No matter how many times I've seen it before :-)

Not only the Eiffel Tower is magical for me, but also the jacket created by Milena Szafran. That's why I wanted to show you those two elements together :-) I'm sure you remember my post (HERE) about this jacket. If you'd like to know more about how it was created, you can see some step-by-step images on Milena's blog HERE. I'm so happy to be able to show you the entire jacket today in an outfit post!

Milena's jacket is a piece of art. It's so perfect. I love the hand-sewn details and the colourful lining. It's so rich and full of beautiful details that it is a piece of clothing and a jewelery in one. Today I've worn it with my sequin shorts and no accessories :-) I love to wear it together with simple outfits. It looks great paired with a pair of skinny jeans, high-waisted leather trousers or a maxi skirt. The epaulets are so impressive and I regularly see people watching them in the street :-)

I leave you with the photos and I also invite you to check out Milena's Facebook page and her blog!

Kisses :-)

Il n'y a qu'une seule chose qui me fait sourire plus que les photos d'animaux mignons. C'est la Tour Eiffel. Elle est vraiment magique, à chaque fois que je la vois je sais que ça sera une bonne journée :-) La Tour Eiffel est mon talisman, mon grand porte-bonheur. Je ne comprendrai jamais certains Parisiens, tellement habitués à voir la Tour qu'ils restent indifférents à sa beauté. Pour moi, il suffit de l'apercevoir au travers d'une fenêtre de train pour me faire rire et me sentir émerveillée. Et cela peut importe combien de fois je l'ai déjà vu avant ! 

La veste créée par Milena Szafran est également magique, alors la montrer devant la Tour Eiffel était évident. Je suis sûre que vous vous souvenez de mon post (ICI) où je vous avais montré les détails de cette veste. Si vous souhaitez en savoir plus sur la façon dont elle a été créé, vous pouvez voir quelques photos des différentes étapes sur le blog de Milena ICI. Je suis si heureuse de pouvoir vous montrer cette veste aujourd'hui !

La veste de Milena est une œuvre d'art. J'adore les détails cousus à la main et la doublure qui change de couleurs. La veste est tellement riche en détails, qu'elle est un vêtement et en bijou en même temps. Aujourd'hui, je l'ai porté avec mon short à paillettes et sans accessoires :-) J'aime la porter avec des tenues simples. Elle va parfaitement avec une paire de jeans slim, un pantalon en cuir ou une jupe maxi. Les épaulettes sont si impressionnantes que je vois régulièrement les gens les regarder dans la rue :-)

Je vous laisse avec les photos et je vous invite également à voir la page Facebook et le blog de Milena !

Bisous :-)

Photos: Olivier Daaram Jollant, edited by Modenfer

Underground creepers - gift,  jacket - Milena Szafran,  shorts - sh,  tee - Reserved,  headband - no name 


44 commentaires

  1. no i wiedziałam że żakiet mnie nie zawiedzie ! już w detalach bardzo mi się podobał a co dopiero w całej okazałości ...ciuch Mistrz ! po prostu dzieło sztuki do pozazdroszczenia w szafie <3 ...a wieżę uwielbiam i ja <3 !

    ściskam i całuję !

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. To mój największy ubraniowy skarb <3 Milena dała czadu, maksymalnie! Jest niesamowita :-)))

      Buziaki Daggiś :***

      Supprimer
  2. Ojej zdjęcia mi się skończyły :((( ale cudnie wyglądasz!!! żakiet niesamowity!!!:) Normalnie więcej nie będę pisać, bo się cały czas zachwycam :) Taka Zgrabniocha w tych szortach jesteś :D buziaki Kochana :) :* :*

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Hihi dziękuję Inuś :D Buziaki ogromne! :-)))

      Supprimer
  3. ach w koncu widze to cudo- piekna robota i piekna rzecz- ale rownie czym nie bardziej zachwycaja mnie rysy Twojej twarzy w tym uczesaniu po prostu rozplywam sie <3

    RépondreSupprimer
  4. Cudowne zdjęcia ! :) Żakiet również piękny.

    http://neverrrrstopdreaming.blogspot.com/

    RépondreSupprimer
  5. Super shooting !

    http://darkside-of-fashion.blogspot.fr
    Saskia! xo

    RépondreSupprimer
  6. Pierwsze zdjęcie wg mnie jest niesamowite ;) Faktycznie, żakiet jest nie tyle wyjątkowy co z pewnością jedyny w swoim rodzaju-tak myślę ;)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dzięki Ewa! :-) Oj tak, drugiego takiego nie ma nikt :-)))

      Supprimer
  7. when I like something, I never get bored of it:) so I understand how you feel about the tower. I have never seen it (or been to Paris) but I'm quite sure it's a sight to behold. I really like your outfit! That jacket you have on is so perfect!

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Yes, it's an unique sight! I hope that one day you will visit Paris and see the Tower! I'm glad you liked my outfit Ivana :-))) Hugs!

      Supprimer
  8. Nie wiem od czego zacząć...bo podoba mi się wszystko! Zdjęcia są fantastyczne, a Wieża Eiffla dla mnie też jest magiczna! Twój wspaniały kok i zgrabne nogi! A na końcu, wymienię ekstra spodenki i ten fenomenalny żakiet! Bo naprawdę jest niesamowity! Pierwszy raz takie cudo widzę!
    Prezentujesz go znakomicie!:)))

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Tara, dziękuję! :*** Rozklejam się totalnie :***

      Supprimer
  9. Po pierwsze nasuwa mi się pytanie, dlaczego często zakrywasz swoje piękne, zgrabne nogi? Tutaj wreszcie je widać w całej krasie. Po drugie fantastyczna fryzura podkreślająca Twoją oryginalna urodę. A po trzecie bardzo piękny i oryginalny żakiet. Nie mówię już o zdjęciach na tle wieży, bo bardzo mi przypadły do gustu. Jednym słowem rewelacja. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Pani Krysiu, dziękuję! I za pierwszy i za drugi i za trzeci komplement, choć za trzeci w imieniu moim i Mileny oczywiście :-)))) Z tymi nogami muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczona, bo nigdy za nimi nie przepadałam. Dziekuję!!

      Supprimer
  10. Żakiet jest wspaniały! Jak pięknie go dobrałaś do reszty garderoby!
    Ślicznie Ci w tej fryzurce, masz ładną, dziewczęcą twarz, odsłaniaj ją częściej, poza tym nogi masz fantastyczne.!
    A wieżę Eiffla, obiecuję że kiedys zobaczę. Marzę ;)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziękuję Olu kochana! :*** Muszę nad tym pomyśleć, bo rzadko noszę zaczesane do tyłu włosy, a cieszę się, że Wam się podobają :-))) Buziaki!

      PS. trzymam kciuki, mam nadzieję, że uda Ci się wybrać do Paryża :*

      Supprimer
  11. Martusia jesteś dzisiaj KRÓLOWĄ!!!!!!!!!!!!!!
    Nie mogę się napatrzyć na Ciebie wyglądasz olśniewająco w każdym calu <3
    Oczywiście pan fotograf ;-) zrobił tutaj kawał dobrej roboty!
    Buziaki z Krakowa

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Kasiu kochana, DZIĘKUJEMYYY!!!! :***** Buziaki ogromne! :***

      Supprimer
  12. Martuś wyglądasz nieziemsko w tym żakiecie!! :) booooski jest!! :) pozdrawiam! :)

    RépondreSupprimer
  13. Cudna moja, taka piękna <3
    Szczena mi opadła z zachwytu, uwielbiam! A żakiet jest niesamowity <3

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Adaaa!!! :*** Dziękuję kochana moja :*** !

      Supprimer
  14. Zakochałam się w tych zdjęciach, pierwsze cuuudne...
    Piękny masz żakiet, świetnie wyglądasz.
    Fryzura boska.
    Krysia ma racje, pokazuj częściej zgrabne nogi, piękna Paryżanko /i Zagłębianko/...buziaki...

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Dziękuję Pani Basiu! Oj tak, całym sercem byłam, jestem i będę Zagłębianką :-)))) Będę pamiętać o nogach, bo mam tendencję do traktowania ich po macoszemu...
      Pozdrawiam cieplutko!

      Supprimer
  15. Powtórzę to jeszcze raz i będę powtarzała za każdym razem kiedy tylko zobaczę te fotki: NIE MOGĘ ODERWAĆ OD NICH OCZU, SĄ NIESAMOWITE! JEST MOC I MODELKA JAK RÓWNIEŻ FOTOGRAF ODDALI ŚWIETNY KLIMAT :3 <3 W ogóle to jestem również w szoku, że do żakietu można dobrać tak świetnie grające rzeczy (ale to pisałam już w mailu :)) ja pewnie nie wiedziałabym co założyć i ubrałabym się na czarno od stóp do głów (powoli zaczynam dochodzić do smutnych wniosków, że to chyba bardziej przez moje lenistwo, bynajmniej nie przez brak kreatywności :D) Zdjęcia są naprawdę magiczne, wszystko dopracowane, ja się śmieję, że należało Ci się, po takim długim wyczekiwaniu na słonko :) Pozdrawiam i ściskam serdecznie, Milena.
    P.S. Martunia, ja teraz rzadko bywam w internetach ponieważ postanowiłam, że zrobię sobie "odwyk" (przebywanie w sieci nie działa dobrze na moją skromną "twórczość") :D dlatego wiedz, że na maila odpiszę lecz z małym poślizgiem.. mam nadzieję, że przebaczysz :D :**

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Mileno kochana! DZIĘKUJEMY!!! Skaczę z radości, że Ci się spodobało <3 Tak wyjątkowy żakiet potrzebował specjalnej oprawy :-))) Wiesz, ja też najbardziej lubię go z czernią, pięknie ją ożywia dzięki zdobieniom, tak właśnie noszę go najczęściej :D Ale tutaj nie mogłam się powstrzymać i cekinowe gatki poszły w ruch ;-)))
      Widziałam na Twoim FB, że pisałaś, że będziesz rzadziej - rozumiem Cię zupełnie! Trzymam kciuki za Twoje kreatywne działania :*** A mailem się nie przejmuj, wiesz jak to jest między nami, PKP-ślimakami haha :D Buziaki ślę!! :***

      Supprimer
  16. Jak już pisałam na FB! PETARDA!! Jesteś cudowna, energetyczna i jedyna w swoim rodzaju!
    Zdjęcia są piękne, ty wygladasz super! Oszalałam na punkcie kurtki!


    pozdrawiam kochana:*
    Ola

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Olu kochana, dziękuję w imieniu swoim, Oliviera i Mileny! Buziaki!! :-)))

      Supprimer
  17. rzeczywiscie rewelacyjny jest ten zakiet, na bank nie zginie w tlumie:)

    RépondreSupprimer
  18. Jakie cudowne zdjęcia!! Boskie!
    A zestaw świetny, bardzo mi się podobasz :)

    RépondreSupprimer
  19. Żakiet jest niesamowity i idealnie komponuje się z Twoją piękną urodą i osobowością :) Tak jak Ty zachwycasz się Wieżą Eiffla, tak jak zachwycam się Oceanem, zawsze jak go widzę przypominam sobie jakie mam szczęście, że mam go na wyciągnięcie ręki! Ludzie, którzy się tutaj wychowali nie doceniają tego, że mają go tak blisko. Ostatnio wybrałam się nad Ocean w nocy i przez chwilę, patrząc w tą niekończącą się taflę wody, czułam się najszczęśliwszą osobą na świecie ;)

    Buziaki Martuś :*

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Aniu, dziękuję! :*** Wiesz, że ja nigdy nie widziałam Oceanu? Jak Cię czytam, to marzę o tym, by kiedyś, choć raz, również go zobaczyć... Cudownie, że masz go blisko :-))) Ściskam Cię mocno!!

      Supprimer
  20. Paryż :*
    Pięknie ;)
    Zapraszam do mnie :*

    RépondreSupprimer

Dziękuję za każdy komentarz i na każdy postaram się odpisać - proszę tylko o zero spamu i negatywnych emocji :-) Nie bój się, na pewno zajrzę na Twojego bloga. A jeśli mój Ci się spodobał, będzie mi miło, jeśli dodasz go do obserwowanych i zostaniesz ze mną w kontakcie poprzez Facebook. Do zobaczenia niedługo, buźka!



Thank you for every comment! Just please don't bring in any negative vibes or spam messages :-) And don't worry, I always visit back so you don't have to ask me to do it. If you like my blog I will be very happy if you add me via GFC or like my page on Facebook! See you soon, hugs!



Merci pour tous vos commentaires ! Je réponds toujours à tout le monde, mais SVP gardez en mémoire que Modenfer n'est pas un lieu destiné aux spams ou aux ondes négatives ! Je visite les blogs des personnes qui commentent ici alors vous n'avez pas à laisser vos pubs dans les commentaires. Si vous aimez mon blog, n'hésitez pas à me rajouter via GFC ou de liker ma Fanpage sur Facebook, ça me ferait un grand plaisir ! A bientôt, bisous !