Contest: Win a portrait!


Hej drodzy moi modenferowcy! Wraz z przekroczeniem symbolicznej pierwszej setki obserwatorów postanowiłam zorganizować dla Was minikonkurs :-) Wiem, że lubicie moje ilustracje i wielu z Was chciałoby abym wykonała dla Was rysunki. Pomyślałam więc, że to dobry pomysł na podziękowanie Wam za Waszą obecność na blogu i ogłaszam pierwszy modenferowy Konkurs!


Co można wygrać?
Wykonany specjalnie dla Was portret (by przyjrzeć się poprzednim ilustracjom z mojej serii Iconic Friday kliknijcie TU). Jeśli nie chcecie, by przedstawiał Was, możecie wybrać do sportretowania dowolną inną osobę, blogera lub celebrytę - wybór należy do Was. Na podstawie zdjęć i indywidualnych ustaleń ze Zwycięzcą wykonam ilustrację :-)


Kto może wziąć udział?
Wszyscy publiczni obserwatorzy bloga. Jeśli jesteś obserwatorem, ale już wcześniej sportretowałam Cię do Iconic Friday, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś również dołączył/a do zabawy :-)


Co należy zrobić, by wziąć udział w konkursie?
Obowiązkowo:
1. musisz być publicznym obserwatorem bloga - logiczne, bo świętujemy przekroczenie pierwszej setki :-)
2. w komentarzu POD TYM POSTEM zostaw swój adres e-mail i napisz, jak to się stało, że trafiłeś na Modenfer? 

Opcjonalnie (te dwa punkty nie będą mieć wpływu na wybór Zwycięzcy, ale nie ukrywam, że byłoby mi bardzo miło...):
3. polub modenferowego Facebooka TUTAJ
4. podziel się/przekaż dalej informację o konkursie - im nas będzie więcej, tym będzie weselej! :-)


Konkurs trwa do północy dnia 20 grudnia 2012. Zwycięzca zostanie ogłoszony 21 grudnia w piątkowej notce.


Jak zostanie wyłoniony Zwycięzca?
Ponieważ losowania są niestety zabronione, postanowiłam wybrać inną formę. Przed zamieszczeniem tej notki wysłałam do siebie e-maila z datą i godziną zwycięskiego komentarza. Osoba, która napisze komentarz tego dnia i będzie najbliżej wybranej przeze mnie godziny, wygrywa.
Wydaje mi się to najuczciwszą opcją :-)

Możecie komentować raz dziennie aż do północy 20 grudnia by zmaksymalizować swoje szanse na wygraną.


POWODZENIA! :-)




Hello everyone! Since you are now more than 100 to follow my blog via GFC I decided to organise a little contest to thank you for all your support! 

The Prize
You can win an illustration that will be created for you (to see my previous drawings click HERE). It can be a portrait of you or of anyone else you will choose (another blogger, a celebrity, etc.). The winner will have the illustration created by me based on the photos or your ideas of what you'd like me to draw for you.

Who can participate?
Everyone who is following my blog via GFC!

What you have to do to participate
You have to:
1. follow my blog via GFC
2. leave a comment with your e-mail address and tell me: how did you came across Modenfer? How did you find my blog?

If you want to, it would be very nice if you could also:
3. like my Facebook Fanpage HERE
4. share on your Facebook the information about this contest
(but it's up to you and completely optional)

The contest ends on midnight (Paris time), December 20th 2012 and the winner will be announced on December 21st.

How will I choose the Winner?
Before to write this post I've sent myself an e-mail with a date and an hour placed somewhere between today and December 20th (midnight). The person who will post a comment closest to this date and hour will win a portrait!

You can post one comment per day to have more chances to win.

GOOD LUCK! :-)




Fashion Wednesday: Rebelle & Romantique



W kwestii butów jestem wybredna i wymagająca. Czepiam się szczegółów, bo każda sprzączka czy pół centymetra wysokości obcasa jest ważna. Prawdopodobnie dlatego nie mam ich tyle, ile powinnam :-) Ale powiedzcie, czy łatwo jest znaleźć buty, które jednocześnie będą oryginalne, wygodne i "dokładnie takie, jakie sobie wymarzyliśmy"?

Od jakichś dwóch lat na mojej liście widniały stabilne kopytka, materiałowe, koniecznie dobrze trzymające nogę w kostce i koniecznie z nadrukiem. Nie wiedziałam jakim, ale miał być dziwny. Więc kiedy znalazłam te 15 centymetrowe maleństwa na Asosie nie zawahałam się ani chwili przed delikatnym zasugerowaniem ukochanemu-fotografowi, że jeśli jeszcze niebardzo wie, co mi podarować na urodziny... No dobrze, przesłany link do strony z zaznaczonym rozmiarem może nie jest delikatną sugestią ;-)

Uwielbiam wielokolorowe bazgroły na kopytkach, uwielbiam też, że z przewieszonym przez ramię kołnierzem czuję się jakby był on futrzaną szarfą Miss Eskimosów :-)

Czy też macie problem przy zakupie butów, czy może wymarzone pary same wpadają Wam w ręce? 



It's never easy for me to choose the right shoes. I always want every detail to be perfect so that's probably why I don't own as many pairs as I should :-) But it's really not so easy to find a pair that at the same time will be one of a kind and comfortable!

For the past two years or so I wanted to get myself a pair of textile platform shoes that would be comfortable and with an interesting pattern. I didn't know what kind of pattern I'd like, but I knew it must be strange. So when I saw those babies at Asos I didn't hesitate a second to tell my Boyfriend that they'd be a perfect b-day gift for me ;-)

Do you also have problems to find the perfect pair of shoes for yourself?




Photos: Olivier Daaram Jollant, edited by Modenfer

Shoes&faux fur collar - Asos/gift,  earrings - DIY,  skirts - sh,  tights - no name,  rings - @+gifts+DIY,  faux leather jacket - H&M,  sweater - my Grandma's




Online Monday: Fashiontography


Jestem absolutną przeciwniczką spamowania blogowych postów "Inspiracjami". Oczywiście nie mówię tu o przemyślanej selekcji zdjęć, ładnie skomponowanej i opisanej, ale o notkach-zapchajdziurach, które wyglądają jakby autor bloga po prostu bezmyślnie opróżnił folder na komputerze. Notki-zlepki przypadkowych zdjęć z internetu, które  pozwalają na udawanie, że na blogu "coś się dzieje". Często się powtarzają, są nieskładne i przede wszystkim nie są podpisane. Bardzo przepraszam, ale po co mi zdjęcie modelki w przepięknej sukience, jeśli nawet nie wiem, skąd ona pochodzi? A jeśli spodoba mi się egzotyczna uroda jakiejś dziewczyny i chciałabym zobaczyć więcej sesji z jej udziałem, to jak to zrobię, nie wiedząc nawet jak się nazywa? Może tylko ja jestem takim dziwadłem, które nie zna na pamięć całej oferty wszystkich projektantów i jest zupełnym lajkonikiem w kwestii modelek...

Dlatego jeśli chcę pooglądać sesje, a w dodatku wiedzieć kto kogo i kiedy sfotografował dla którego wydania modowego magazynu zaglądam na Fashiontography, gdzie reprodukcje zdjęć są duże, czytelne i dobrze podpisane. 

Na których stronach Wy najbardziej lubicie szukać modowych zdjęć i inspiracji?



I'm absolutely against bloggers posting tones of "Inspiration" pictures all the time. Of course I have nothing against them if they're well described and pre-selected, but most of the time I've just an impression that someone just randomly uploaded all the fashion pictures he had on his computer. With no description. Poor resolution. Can you tell me what is the meaning of showing a photo of a beautiful handbag if you don't say the name of its designer? If I want to buy myself one, where will I find it? 

That's why when I want to see a good and inspiring selection of fashion photos I choose Fashiontography. I love that they show the shoots in big resolution, with all the details like the name of the model, the stylist, the photographer. And even for which fashion magazine the photos were shot. 

What are your favourite websites to search for inspiring fashion photos?


WTF Sunday: Wintertime problems


Pamiętam, gdy na początku lat 2000 zapanowała jakaś dziwna moda na przykrótkie kurtki. Ofiarami jej padały przede wszystkim nastoletnie dziewczęta. Nie, nie mam nic do krótkich kurtek, bo sama mam kilka, ale nigdy nie mogłam zrozumieć noszenia ich na praktycznie gołe ciało w najgorsze mrozy. Koniecznie do spodni lub spódniczek z obniżonym stanem. Widok sinych od zimna lędźwi co trzeciej dziewczyny w autobusie był przerażający. O ile mogę zrozumieć, że "gołe nogi" w zimie są często tylko iluzją (podobno można założyć 5 i więcej par cielistych rajstop i jakoś przetrzymać mróz), o tyle gołe plecy i roznegliżowany dekolt są poza moim zasięgiem pojmowania. Nikogo nie osądzam, każdy ubiera się tak, jak woli. Ale mnie od samego patrzenia robi się zimno :-)

Z racji zbliżających się mrozów chciałam Was spytać, jaką część ciała zawsze najbardziej chronicie przed zimnem? W moim przypadku jest to zdecydowanie szyja - prędzej wytrzymam bez rękawiczek niż bez szalika :-)

 Miłej niedzieli :-))))



I remember very well when at the beginning of the year 2000 appeared a strange fashion trend: very short winter jackets. I have nothing against them, and I do own some as well, but I couldn't understand why so many girls loved to wear them paired with low-waist jeans or skirts, showing their nude back. Even when it was so freakin' cold!! That's not sexy, that's not trendy, it' just horribly awful!

What are the body parts you always protect the most from the cold? For me it's my neck - I can go out in winter without my gloves, but not without my scarf!

Have a great Sunday :-))))